Przyjmijcie ten myśliwca niezbyt gładki wiersz.
Postaram się po krótce opisać wam zwierza
I jego obyczaje, ciągnąć dalej rzecz.
Od innych sroższy stworzeń, albo też im równy,
Dla człeka jest li groźny, gry zranił go człek.
Z największą też czujnością strzeże swego życia,
Wystawić sobie większej nie mógł by już nikt.
Ślepiami strzela wokół, zerka na wsze strony,
Najdalsze też wyśledzi krańce swoich dróg.